wtorek, 24 maja 2016

Elektrownia jądrowa w PL

Czy musimy się pożegnać z programem energetyki jądrowej? Kto powie „do widzenia rządowemu program energetyki jądrowej? Czy obecny rząd boi się aby Polska była niezależnym energetycznie państwem?



OZE radzi sobie świecie, ponoć przyrost produkcji energii elektrycznej w 2015 r. z OZE przekroczył już na świecie poziom 90%. Co za tym idzie Polska pozostaje w tyle inwestując w bloki jądrowe o mocy 1600 MW i węglowe (na węgiel kamienny i brunatny) o mocy 1000 MW. Zostajemy w tyle za co dostajemy na forum europejskim, a Komisja Europejska jest z tego powodu niezadowolona. Za to polskie rządy tkwią w starym systemie, a w Polsce kumulują się negatywne skutki błędnej polityki energetycznej. Obecny ale archaiczny system ma uchronić odbiorców przed wzrostem cen energii, bo ceny hurtowe energii elektrycznej mamy najwyższe w regionie.

W ramach RWPG (Rada Wzajemnej Pomocy Gospodarczej), w początkach lat 60. XX w. wypracowana pewnie założenia dla energii jądrowej. Największe znaczenie miały wówczas kwestie lokalizacyjne i dotyczące harmonogramu realizacji pierwszej EJ Żarnowiec. Zbudować miano dwa bloki - 440 MW każdy, nawet rozpoczęto w 1982 r pracę. Sprzeciwy i naciski poskutkowały wydaniem decyzji o zaniechaniu realizacji projektu. Kontynuowanie budowy EJ Żarnowiec kiedy brak wypracowanej koncepcji rozwoju i wykorzystania energii jądrowej. Odbiorcy liczą na tani prąd, ale niechętni są elektrowni jądrowej. Chcąc uniknąć przerw w dostawach, przeciążenia systemu elektroenergetycznego, Polska w 2006 r. przystąpiła do budowy elektrowni Visaginas, elektrowni jądrowa na Litwie. Obiekt miał być budowany przez Litwę, Polskę, Łotwę i Estonię, a prąd powinien popłynąć z niego już w 2011 r.Obecnie prąd z EJ będzie w 2020 r., ale Polska nie będzie krajem dostaw.

Lepsze rozwiązania

Co liczy się w branży energetycznej? Dla każdej ze stron co innego. Fundatorzy (wytwórcy, inwestorzy) liczą na zyski. Odbiorcy na niskie ceny, brak przerw w dostawach jak system niestwarzający zagrożenia ich życia. O tym ostatnim można wiele powiedzieć nie tylko w stosunku do EJ ale i OZE, które postrzegane jest jako źródło nieszkodliwe, przyjazne i tanie. Pomimo tego przeciwników ferm wiatrowych przybywa.

W Europie, która ma ogromny nadmiar zdolności wytwórczych, lepszym rozwiązaniem niż nowe bloki jądrowe jest budowa nowych transgranicznych połączeń przesyłowych. Ta strategia ma być propagowana przez Komisję Europejską. Do 2030 r. kraje wspólnoty mają zwiększyć nawet o 15% moc szczytową zapotrzebowania. Głosy sprzeciwu są jednak takie, że w uwarunkowania polityczne współczesnej Europy mogą zaważyć na tym, że pewne kraje będą uzależnione od innych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz